Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

VI C 1775/24 - zarządzenie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 2025-02-13

sygn. akt VI C 1775/24

Uzasadnienie wyroku z dnia 12 lutego 2025 r.

ograniczone do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku (art. 505 8 § 4 k.p.c .)

1.  Wyrok w tej sprawie wydano na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 148 1 § 1 k.p.c. Po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, mając na uwadze ich treść oraz powołane dowody, Sąd uznał, że w sprawie tej nie jest konieczne przeprowadzenie rozprawy. Podstawowy problem w tej sprawie, wymagający rozstrzygnięcia, dotyczył kwestii analizy przepisu prawa i wykładni przepisów Rozporządzenia 261/2004, co nie wymagało przeprowadzenia rozprawy.

2.  Podstawą prawną żądania pozwu był art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia (WE) nr (...) Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie (EWG) nr (...) (dalej: „ Rozporządzenie”, „ Rozporządzenie (...) ”), zgodnie z którym w przypadku odwołania lotu, pasażerowie otrzymują odszkodowanie w wysokości 600 euro dla wszystkich innych lotów niż loty określone w lit. a (,, 250 euro dla wszystkich lotów o długości do 1.500 kilometrów) i b (,,400 euro dla wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1.500 kilometrów i wszystkich innych lotów o długości od 1.500 do 3.500 kilometrów’’). Jednocześnie przy określeniu odległości, podstawą jest ostatni cel lotu, do którego przybycie pasażera nastąpi po czasie planowego przylotu na skutek opóźnienia spowodowanego odmową przyjęcia na pokład lub odwołaniem lotu. Zryczałtowane odszkodowanie przysługuje również w sytuacji, gdy pasażer z powodu opóźnienia w locie poniesie stratę czasu wynoszącą co najmniej trzy godziny, czyli jeżeli przybędzie do miejsca docelowego co najmniej trzy godziny po pierwotnie przewidzianej przez przewoźnika lotniczego godzinie przylotu (por. wyrok TSUE z dnia 19 listopada 2009 r. C-402/07).

3.  Między stronami niebyło sporne, że Pasażerka J. W. utraciła lot pomiędzy W. a W. (przez F.) na skutek opóźnienia powstałego na lotnisku we F.. Pasażerka miała w dniu 29 czerwca 2024 r. przybyć do miejsca docelowego (W.) lotem startującym z F. ( (...)) o godzinie 7:20 czasu lokalnego, a docierającym do W. o godz. 8:55. Do miejsca docelowego J. W. dotarła lotem alternatywnym. Poprzedniczka prawna powoda miała wylądować w W. w dniu 29 czerwca 2024 r. o godzinie 8:55, a wylądowała o godzinie 13:04. Faktycznie opóźnienie lotu wynosiło 4 godziny 9 minut.

4.  Bezsporna była także legitymacja czynna powoda w tej sprawie. Pozwany jej nie kwestionował i nie było podstaw, aby w świetle twierdzeń obydwu stron tego postępowania i przedstawionych przez powoda dowodów (zwłaszcza umowy przelewu wierzytelności – k. 17) czynić to z urzędu.

5.  Bezsporny między stronami był także w całości stan faktyczny w tej sprawie.

6.  Spór zasadzał się na wykładni przepisów Rozporządzenia nr (...)– konkretnie art. 7 ust. 2 lit. c Rozporządzenia, stanowiącego o tym, że przewoźnik może pomniejszyć przysługujące pasażerowi odszkodowanie o 50%, „jeżeli pasażerom zaoferowano, zgodnie z art. 8, zmianę planu podróży do ich miejsca docelowego na alternatywny lot, którego czas przylotu nie przekracza planowanego czasu przylotu pierwotnie zarezerwowanego lotu (…) o cztery godziny ”.

7.  Spór co do wykładni powyższego przepisu wynikał z tego, że w tej sprawie przewoźnik zaoferował pasażerce lot alternatywny do W., którego czas przylotu był zaplanowany w taki sposób, że nie przekraczałby planowanego czasu przylotu pierwotnie zarezerwowanego lotu o cztery godziny (gdyby samolot „alternatywny” wylądował o czasie). Jednakże, na skutek niewielkiego opóźnienia lotu alternatywnego, faktyczny czas przylotu do W. przekroczył o ponad 4 godziny czas przylotu pierwotnie zarezerwowanego lotu. Problem dotyczył zatem tego, czy w powyższym przepisie, w części: „którego czas przylotu nie przekracza”, ustawodawca unijny miał na myśli faktyczny czas przylotu, czy też planowany czas przylotu.

8.  Sąd nie podziela wykładni przepisu forsowanej przez stronę pozwaną. W ocenie sądu w art. 7 ust. 2 Rozporządzenia mowa jest o faktycznym, nie planowanym czasie przylotu lotu alternatywnego.

9.  Po pierwsze, nie jest prawdą, co podnosił pozwany, że gdyby problemy przepis Rozporządzenia miał stanowić o faktycznym czasie przylotu, to byłaby w nim mowa o „faktycznym czasie przylotu”, skoro w dalszej części przepisu mowa już o „planowanym” czasie przylotu pierwotnie zarezerwowanego lotu. Przeciwnie – w ocenie sądu, gdyby ustawodawca unijny miał na myśli jedynie planowany czas przylotu alternatywnego, to określiłby to w treści przepisu – podobnie jak w przypadku „planowanego czasu przylotu” lotu pierwotnego. Przepis ten brzmiałby wówczas: „którego planowany czas przylotu nie przekracza planowanego czasu przylotu pierwotnie zarezerwowanego lotu”.

10.  Z wykładni językowej analizowanego przepisu nie wynika także, zdaniem sądu, aby o stanowisku pozwanego przemawiało sformułowanie: „zaoferowano”, a w konsekwencji, aby samo zaoferowanie pasażerowi lotu, bez względu na jego faktyczny czas przylotu, stanowiło przesłankę do zastosowania tego przepisu i zmniejszenia odszkodowania o 50%. W przepisie tym mowa bowiem nie tylko o zaoferowaniu pasażerowi lotu alternatywnego, ale i o czasie przylotu tegoż lotu. Sąd nie podziela wykładni analizowanego przepisu dokonanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w wyroku z 5 listopada 2015 r., VII SA/Wa 467/15.

11.  Po drugie – przepisy Rozporządzenia należy, w świetle jednolitego orzecznictwa TSUE, wykładać nie ściśle językowo, ale mając na uwadze cel danej normy. Celem ustawodawcy unijnego, dla którego wprowadzono Rozporządzenie (...), była ochrona konsumentów – pasażerów lotów, na wypadek odwołania lotu/ dużych opóźnień lotów. Przyjęcie, że przewoźnik może zwolnić się (w 50%) od odpowiedzialności odszkodowawczej za opóźnienie lotu z samego faktu zaoferowania lotu alternatywnego, w oderwaniu od tego, kiedy ten lot faktycznie się odbędzie, ergo kiedy pasażer faktycznie dotrze do miejsca docelowego, stałby w sprzeczności z w/w celem Rozporządzenia. Wykładnia taka nie uwzględniałby bowiem podstawowego interesu konsumentów, którym jest dotarcie do miejsca docelowego z jak najmniejszym opóźnieniem. Sam fakt, że pasażer może dochodzić odszkodowania od przewoźnika lotu alternatywnego (wyrok TSUE z 12 marca 2020 r., C-832/18) za opóźnienie lotu alternatywnego nie przemawia za stwierdzeniem, że przewoźnik może zwolnić się od odpowiedzialności za opóźnienie lotu pierwotnego nawet wtedy gdy lot alternatywny jest opóźniony i faktycznie przyleci do miejsca docelowego później niż po 4 godzinach od planowanego przylotu lotu pierwotnego. Pasażer może bowiem w takiej sytuacji dochodzić odszkodowania za opóźnienie lotu alternatywnego, jedynie gdy lot alternatywny jest opóźniony o ponad 3 godziny. Pasażerowi nie przysługuje natomiast prawo do odszkodowania za opóźnienie lotu alternatywnego w sytuacji gdy opóźnienie to nie przekracza 3 godziny, a jednocześnie powoduje, że przylot do miejsca docelowego, w stosunku do planowanego czasu przylotu lotu pierwotnego, przekracza 4 godziny, o których mowa w art. 7 ust. 2 lit. c Rozporządzenia 261/2004.

12.  Po trzecie, wykładnię powyższą wspiera tzw. wykładnia autentyczna, tj. brzmienie punktu 4.4.5. Zawiadomienia Komisji – Wytycznych interpretacyjnych dotyczących Rozporządzenia ( (...)). Zgodnie z wytycznymi, kwotę odszkodowania można obniżyć o 50 %, jeżeli spełnione są warunki określone w art. 7 ust. 2, tj. jeżeli dokonano zmiany planu podróży pasażerów do miejsca docelowego po odwołaniu pierwotnego lotu i przybyli oni tam z opóźnieniem nie większym niż dwie, trzy lub cztery godziny, w zależności od odległości.

13.  O kosztach procesu sąd orzekł według zasady odpowiedzialności za wynik sprawy (art. 98 § 1 k.p.c.), mając na uwadze że wydany w tej sprawie nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, w zakresie, w jakim dotyczył kosztów procesu, stracił moc w całości (bez względu na to, że sprzeciw zaskarżał nakaz jedynie w części). Na koszty te składała się opłata sądowa od pozwu – 200,00 zł oraz koszty zastępstwa procesowego (900,00 zł). W aktach sprawy brak było potwierdzenia uiszczenia opłaty skarbowego od pełnomocnictwa.

ASR Agnieszka Pikała

W., 7 marca 2025 r.

ZARZĄDZENIE

(...)

ASR Agnieszka Pikała

W., 7 marca 2025 r.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Elwira Dobrzyńska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Data wytworzenia informacji: