VI C 786/20 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 2024-10-29
VI C 786/20
UZASADNIENIE
fakty:
1. W dniu (...) syn powódki W. P. K. złożył do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia zawiadomienie o konieczności ustanowienia dla matki kuratora z urzędu; uzasadniał powyższe wiekiem, stanem zdrowia matki oraz wpływem na nią ze strony innych osób [k. 1-2 akt III RNs (...)/18].
2. Aktem notarialnym z dnia 14 lutego 2019r. przed zastępczynią notarialną E. L. powódka odwołała wcześniejszy testament; powołała do całego spadku pozwaną D. S. oraz wydziedziczyła syna P. K. [Rep. A nr (...), k. 40-42];
3. W dniu 05 kwietnia 2019r. powódka samodzielnie zapoznała się z aktami sprawy III RNs (...)/18 [k. 54]; tego samego dnia złożyła do ww. akt pismo, w którym m.in. podkreśla że nie potrzebuje udziału kuratora w jej życiu, doskonale potrafi o siebie zadbać; powódka dodała że aktywnie działa w zarządzie wspólnoty mieszkaniowej, bierze udział w zebraniach z Burmistrzem oraz z (...) dla dzielnicy Ś.; podkreśliła, że jest osobą aktywną jeśli chodzi o pomoc sąsiedzką dla osób starszych mieszkających w jej budynku; powódka zawnioskowała o umorzenie postępowania, zgłosiła własne wnioski dowodowe [k. 57-58, III RNs (...)/18];
4. Od 2016r. powódka jest pod stałą opieką lekarza neurologa M. M. [jego zeznania ww. z dnia 11 maja 2021r., czas od 01:16:15];
5. W dniu 29 kwietnia 2019r. przed zastępczynią notarialną E. L., powódka W. K. oraz pozwana D. S. zawarły umowę o dożywocie [Rep. A nr (...), k. 22]. Powódka przeniosła na rzecz pozwanej własność swojego mieszkania, opisanego w KW nr (...). W zamian pozwana zobowiązała się zapewnić powódce dożywotnie utrzymanie [§ 2, k. 25-26]; w § 6.1 umowy postanowiono o wpisie w KW D. S. jako właścicielki mieszkania oraz o wpisie W. K. jako beneficjentki prawa osobistego – dożywotniego utrzymania [k. 28, k. 31-34]; notariuszka wyjaśniła powódce przed podpisaniem umowy dożywocia jakie będą jej skutki [zeznania E. L., czas od 01:43:20].
Powódka w chwili zawierania umowy dożywocia nie znajdowała się w stanie wyłączającym świadome bądź swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli [opinie biegłych sądowych, k. 524, k. 571].
6. W dniu 06 maja 2019r. powódka ponownie samodzielnie zapoznała się z aktami sprawy III RNs (...)/18 [k. 62];
7. W dniu 09 maja 2019r. w sprawie III RNs (...)/18 Sąd wydał postanowienie, w którym uznał że nie zachodzą przesłanki do ustanowienia kuratora dla W. K. [k. 70, k. 75-83]; syn powódki złożył apelację [k. 89], którą następnie pismem z dnia 27 stycznia 2020r. cofnął „wobec porozumienia się stron odnośnie wzajemnego wspierania się” [k. 112, III RNs (...)/18];
8. Od lata 2017r. do końca sierpnia 2020r. wraz z powódką mieszkał V. B. [zeznania V. B. z dnia 11 maja 2021r., czas od 00:23, :00:27:15, 00:41:25]; aczkolwiek umowa dot. wynajmu jednego pokoju datowana jest dopiero na luty 2018r. [k. 51]; V. B. pomagał powódce w codziennych sprawach, podawał jej leki wraz z sąsiadką E. Z. [zeznania V. B., czas od 00:34:30, zeznania E. Z., czas od 00:12:15, 00:33:00, zeznania E. S. (1) z dnia 02 grudnia 2021r., czas od 00:30:35].
9. W okresie od kwietnia 2019r. do połowy stycznia 2020r. pozwana, przy wsparciu swojej rodziny, realizowała wobec powódki umowę dożywocia. Były to standardowe działania, jak robienie zakupów, czy gotowanie posiłków. Niemniej pozwana wraz z rodziną zabierała powódkę również do restauracji oraz na jej rodzinny grób [zeznania świadkini A. Ł., czas od 01:36:30, 01:15:25, 01:17:05, 01:28:25, zeznania E. S. (1) z dnia 21 października 2021r., czas od 02:06:15, 02:07:35, 02:11:25, z dnia 02 grudnia 2021r. czas od 00:27:20, 00:46:55, 00:49:20]. Powódka nazywała pozwaną swoją wnuczką [E. Z. - czas od 00:39:15, A. Ł. - czas od 01:29:30]. Były to także wspólne wyjazdy i wyjścia do kina, do Filharmonii, na recitale [zeznania E. Z. z dnia 21 października 2021, czas od 00:13:10, 00:15:10, 00:30:50 oraz 00:46:30, zeznania pozwanej z dnia 27 stycznia 2022r., czas od 00:22:50, 00:33:20, 00:34:40, 00:52:00, 01:07:45, 01:09:30, 01:20:45]. W 2019r. rodzina pozwanej opiekowała się powódką w czasie, gdy ta przechodziła zabieg usuwania zaćmy [zeznania E. Z., czas od 00:48:20, zeznania pozwanej z dnia 27 stycznia 2022r., czas od 01:07:00].
10. Opiekę z umowy dożywocia przerwała powódka [zeznania E. Z. czas od 00:34:06, zeznania E. S. (1), czas od 02:11:25, zeznania pozwanej z dnia 27 stycznia 2022r., czas od 00:17:30, 01:00:00].
11. W akcie notarialnym z dnia 10 lutego 2020r. powódka złożyła oświadczenie wskazując m.in, że umowa dożywocia nie jest realizowana od dnia jej zawarcia [k. 52-54];
12. Pismem z dnia 03 marca 2020r. powódka poinformowała pozwaną, że uchyla się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego w umowie dożywocia; przywołała wady oświadczenia woli na poparcie swojej argumentacji [k. 60-63];
13. D. S. jest córką E. S. (1); druga z kobiet to córka sąsiadów powódki [niesporne, k. 8].
dowody:
1. W pierwszej kolejności sąd opierał się na dowodach z dokumentów opisanych powyżej. Żadna ze stron nie kwestionowała ich wiarygodności;
2. W przeważającej mierze Sąd nie mógł dać wiary powódce. Jej zeznania złożone na rozprawie w dniu 10 lipca 2020r. pozostają w wewnętrznej sprzeczności z linią jej argumentacji w sprawie III RNs (...)/18. Jednocześnie powódka nie udowodniła, aby w czasie między majem 2019, a datą złożenia pozwu wydarzyło się cokolwiek co mogłoby uzasadniać tak diametralną zmianę w stanowisku powódki, poza zmianą jej nastawienia do pozwanej.
3. Zeznania powódki są również sprzeczne z zeznaniami części świadków przesłuchanych w sprawie. Już na początku swoich zeznań przez tym sądem powódka zeznała: „nie pasuję do dożywocia, bo mam opiekę, pieniądze […]” [czas od 00:23]. Natomiast świadek P. S. zeznał w dniu 23 lipca 2024r., że powódka w 2019r. zaproponowała mu przepisane na niego całego swojego majątku, aczkolwiek ten świadek odmówił. Powódka ustanowiła go pełnomocnikiem do jej rachunku bankowego oraz współwłaścicielem rachunku bankowego [czas od 00:18:50, 00:20:50, 00:22:00]. Powyższe potwierdziła także pozwana [zeznania z dnia 27 stycznia 2022r., czas od 01:11:00]. Z tego wynika, że pozwana nie była pierwszą osobą, do której powódka zwróciła się w 2019r. w kwestiach majątkowych oraz związanych z opieką. Wspomina zresztą o tym w swoich zeznaniach także sama powódka [czas od 00:28, potwierdza to także pozwana, k. 110-110v].
4. Z tych samych względów Sąd nie dał wiary powódce, że umowa dożywocia w ogóle nie była realizowana [czas od 00:26:50, 00:39:50]. Sąd nie dał w tym zakresie także wiary synowi powódki. P. K. od 2013r. nie mieszka w Polsce [jego zeznania z dnia 24 sierpnia 2021r., czas od 00:21:15, czas od 00:47:35]. Odmiennie w tej kwestii zeznała świadkini E. Z., wskazując jak przebiegała opieka nad powódką, m.in. wspólne wyjazdy i wyjścia do kina, do Filharmonii, na recitale [zeznania z dnia 21 października 2021, czas od 00:13:10, 00:15:10, 00:30:50 oraz 00:46:30]. Ś. dodała także, że opiekę z dożywocia przerwała powódka [czas od 00:34:06]. Podobnie zeznała świadkini A. Ł. [zeznania z dnia 21 października 2021r., czas od 01:15:25, 01:17:05, 01:28:25]. Ta świadkini wskazała ponadto, że w ramach opieki wynikającej z umowy dożywocia pozwana wraz z rodziną zabierała powódkę do restauracji oraz na rodzinny grób. Powódka nazywała pozwaną swoją wnuczką [E. Z. - czas od 00:39:15, A. Ł. - czas od 01:29:30]. Podobnie zeznała pozwana oraz świadkini E. S. [patrz: stan faktyczny].
5. Dodajmy ponadto, że obie ww. świadkinie [Z. oraz Ł.] do pewnego momentu były dla powódki bardzo bliskimi osobami, wszystkie panie mieszkają w tym samym budynku. E. Z. podawała powódce leki, spotykały się codziennie [zeznania, czas od 00:33:00, zaś A. Ł. czas od 01:19:30].
6. Zatem nie jest prawdą, jak zeznała powódka, że po zawarciu umowy dożywocia D. S. nie pomagała, a powódka o jej pomoc nie prosiła [zeznania z dnia 10 lipca 2020r., czas od 00:44:20].
7. Zeznania V. B. niewiele wniosły do sprawy w kluczowych kwestiach. Zeznał on co prawda, że nie widział opieki sprawowanej przez pozwaną nad powódką [czas od 00:39:50], ale powyższe nie oznacza że umowa o dożywocie nie była realizowana. Wszak jak wynika ze sprawy, dużą część w tym zakresie pozwana i jej rodzina realizowali w ramach wydarzeń dziejących się poza mieszkaniem powódki. Natomiast świadek wskazał, że co prawda pozwana przychodziła do powódki rzadko, ale za to często przebywała u niej matka pozwanej [czas od 00:37:40], a jak wiemy umowa dożywocia nie musi być realizowana wyłącznie osobiście przez osobę do tego zobowiązaną. Trzeba także mieć na uwadze, że w tym samym czasie świadek studiował oraz pracował zawodowo [czas od 00:58:15], zatem nie mógł przebywać cały czas w mieszkaniu, a w takich wydarzeniach jak wyjścia do teatru czy Filharmonii z oczywistych względów nie uczestniczył wraz z powódką, pozwaną i jej rodziną.
8. Zeznania E. S. (1) oraz pozwanej Sąd analizował z daleko idącą ostrożnością. Wszak pozwana jest bezpośrednio zainteresowana wynikiem tego postępowania, a E. S. jest matką pozwanej. Z tego względu Sąd co do zasady opierał się na tej części zeznań ww. osób, które znajdują dodatkowe potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym [dokumenty, zeznania, opinia biegłych]. W pewnym stopniu zeznania te są spójne także z depozycjami powódki.
9. Ponadto Sąd opierał się w sprawie na opinii biegłych sądowych psychiatry, psychologa oraz neurolożki [k. 323-362, 504-524, k. 566-571]. I w tym kontekście Sąd nie kierował się w sprawie opinią prywatną złożoną do akt [k. 149-150], należy także mieć na uwadze że został ona sporządzona w październiku 2020r. [półtora roku po podpisaniu umowy o dożywocie]. Również z tych względów Sąd nie może kierować się zeznaniami świadków na okoliczność zdrowia powódki [np. J. W., czy syn powódki P. K.]. Podobne stanowisko Sąd zajmuje w kwestii zaświadczenia lekarskiego [opinii prywatnej?] z dnia 28 sierpnia 2020r. wydanego/nej przez lekarza powódki M. M. [k. 152]. Dokument ten już na pierwszy rzut oka budzi poważne wątpliwości. Mianowicie lekarz ten w sierpniu 2020r. stwierdza, że „w kwietniu 2019r. ze względu na trudną sytuację osobistą [spór i proces z synem], stan psychiczny pacjentki ponownie zaczął się pogarszać” [k. 152]. Po pierwsze te założenia co do zasady nie są sprzeczne z opinią biegłych sądowych. Po drugie lekarz M. opiniuje o sytuacji kilkanaście miesięcy wstecz. Po trzecie sam sobie przeczy. W dniu 26 kwietnia 2019r. [trzy dni przed zawarciem umowy o dożywocie] wydał on zaświadczenie, z którego wynika że powódka nie ma zaburzeń kontaktu ani świadomości; jest w pełni sprawna zarówno fizycznie jak i umysłowo i nie wymaga opieki i pomocy innych osób; stan jej zdrowia jest bardzo dobry; natomiast konflikt z synem negatywnie się na niej odbił [k. 44]. Ponadto cała dokumentacja medyczna znajdująca się w aktach była analizowana przez biegłych sądowych. Zgodnie zaopiniowali, że powódka w chwili zawierania umowy dożywocia nie znajdowała się w stanie wyłączającym świadome bądź swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli [k. 524, k. 571]. Na rozprawie biegli podtrzymali swoje pisemne opinie [rozprawa z dnia 20 maja 2024r., czas od 00:19:00, 00:21:30, 00:30:40, 00:32:00, 00:47:45, 01:13:55, 01:23:20, 01:33:00].
10. Strona powodowa miała wiele zarzutów do wszystkich opinii. Zarzuty merytoryczne zostały omówione i wyjaśnione w trakcie wydawania przez biegłych uzupełniającej, ustnej opinii na rozprawie [k. 676]. Natomiast zarzut o charakterze technicznym - nie przeprowadzenie wywiadu, ani badania powódki [k. 593] jest niezasadny, gdyż nikt takiego wniosku w sprawie nie złożył. Ponadto można tylko zastanawiać się jaki sens ma badanie powódki w 2023-2024 roku, skoro analizujemy kwestie z pierwszej połowy roku 2019; dysponując jednocześnie bogatą dokumentacją medyczną obejmującą także ten okres czasu [ustne opinie biegłych na rozprawie w dniu 20 maja 2024r., czas od 00:22:50, 00:24:15, 00:49:50, 00:32:30, 01:11:50].
11. Mając na uwadze opinię biegłych sądowych, Sąd w niewielkim stopniu mógł oprzeć się na zeznaniach świadka M. M. [lekarza powódki]. Nie jest dla Sądu zrozumiałe dlaczego lekarz wydaje dwa rozmijające się w ustaleniach zaświadczenia lekarskie [k. 44, k. 152], na prośbę powódki [zeznania z dnia 11 maja 2021r., czas od 01:20:50], wiedząc ponadto że dokumenty te będą wykorzystane w czasie postępowania sądowego [czas od 01:30:15]; do tego należy pamiętać, że drugie z tych zaświadczeń to dokument wytworzony w sierpniu 2020r., w którym lekarz wypowiada się o zdarzeniach z kwietnia 2019r.
12. N. zeznała na okoliczność przygotowania i podpisania dwóch aktów notarialnych [pkt 3 oraz 7 stanu faktycznego]; jej zeznania, obok opinii biegłych utwierdziły sąd, że w sprawie nie wystąpiły żadne wady oświadczenia woli, sugerowane przez stronę powodową [zeznania z dnia 17 sierpnia 2021r, czas od 01:16:00, 01:23:55, 01:32:30, 01:35:00, 01:40:15]; notariuszka wyjaśniła powódce przed podpisaniem umowy dożywocia jakie będą jej skutki [czas od 01:43:20].
13. Zeznania świadkini J. W., A. K. oraz świadka M. S. nic nie wniosły do sprawy [k. 281, k. 291v, k. 366]. Co prawda są osobami obcymi dla obu stron, ale nie wykazano aby z jakąkolwiek częstotliwością przebywali w mieszkaniu powódki, czy spędzali z nią czas, tak by móc zaobserwować cokolwiek kluczowego w sprawie.
prawo:
I. Powódka wniosła o uzgodnienie treści księgi wieczystej, poprzez wykreślenie z niej pozwanej jako właścicielki mieszkania zajmowanego przez powódkę oraz poprzez wykreślenie z KW prawa osobistego ustanowionego na rzecz powódki.
II. Na poparcie swojego roszczenia powódka powołała się na działanie w stanie wyłączającym świadome podjęcie decyzji i wyrażenie woli, na błąd [w tym na podstęp] oraz na pozorność umowy dożywocia.
III. Powódka nie udowodniła, aby w sprawie zaistniała wada oświadczenia woli opisana w art. 82 k.c. Przeczą temu m.in. opinie biegłych sądowych.
IV. Powódka nie udowodniła również aby umowa o dożywocie [Rep. A nr (...), k. 22], była zawarta dla pozoru [art. 83 k.c.]. Sąd nie bardzo rozumie zresztą na czym miałaby polegać pozorność tej umowy. Strony zawarły ją przed notariuszem. Następnie przez prawie rok, do czasu gdy chciała tego powódka, umowa dożywocia była realizowana. Innymi słowy, nie wiadomo co miałoby tu być „na niby”, skoro „same profity” o jakich mówi powódka rzeczywiście były wobec niej wykonywane.
V. Umowa dożywocia nie musi być [i zwyczajowo nie jest] zawierana wyłącznie w sytuacji ciężkiego stanu zdrowia, zniedołężnienia osoby, która w zamian za zbycie nieruchomości staje się takiej umowy beneficjentką. Przy umowie dożywocia chodzi o coś więcej niż tylko pomoc osobie starszej czy chorej, gdy jest ona w bardzo ciężkim stanie psychicznym, zdrowotnym. Przy tej umowie chodzi często bardziej o dotrzymanie towarzystwa, włącznie się w czyjeś życie; chodzi o wsparcie na wiele różnych sposobów, a nie tylko poprzez zakup leków, jedzenia itp. I tak wyglądało wykonanie tej umowy między stronami do czasu, gdy powódka chciała w jej realizacji uczestniczyć, czyli mniej więcej do połowy stycznia 2020r., kiedy to „przyjaźń z E. S. (3) oraz D. S. skończyła się” [zeznania powódki z dnia 10 lipca 2020r., czas od 00:41:30, na podobną datę końcową wskazuje także pozwana, k. 109].
VI. Natomiast od kwietnia 2019r. przynajmniej do połowy stycznia 2020r. pozwana oraz jej rodzina organizowali dla powódki m.in. wspólne wyjazdy i wyjścia do kina, do Filharmonii, na recitale. Opiekowali się nią w czasie leczenia zaćmy; zaś opiekę z dożywocia przerwała powódka. Jednocześnie Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem strony powodowej, że dla ważności umowy o dożywocie, wszystkie elementy opieki nad powódką pozwana miała obowiązek wykonywać wyłącznie osobiście. Brak jest takiego zastrzeżenia w obowiązujących przepisach prawa. Często jest to po prostu logistycznie niemożliwe.
VII. Ponadto, argument że powódka nie potrzebowała umowy dożywocia, gdyż była samodzielna, a ponadto dysponowała pomocą ze strony współlokatora V. B. też nie zasługuje na uwzględnienie [k. 12]; ponownie trzeba wskazać – cel umowy dożywocia jest szerszy niż tylko robienie zakupów czy sprzątanie mieszkania [k. 51]; widać to po zakresie opieki jaki był świadczony przez pozwaną i jej rodzinę [restauracje, kino, filharmonia, recitale, wizyty na rodzinnym grobie w innym mieście, opieka w czasie leczenia zaćmy]; jest to również opieka w ramach umowy dożywocia. Coś o wiele większego niż tylko zakupy, czy sprzątanie; chodzi tu o wciągniecie powódki w bieg zdarzeń o znaczeniu ważniejszym niż tylko ugotowanie jej obiadu. Jak wiadomo osoby starsze często są prawie całkowicie wykluczone z życia publicznego, w tym z uczestnictwa w wydarzeniach kulturalnych. Dla powódki, która wykonywała zawód aktorki, to wykluczenie mogłoby być jeszcze bardziej dotkliwe. Dlatego zrozumiałe jest dla Sądu, że pozwana i jej rodzinna skupili swoją uwagę także na tym aspekcie opieki w ramach umowy o dożywocie.
VIII. Poza tym brak jest logiki w tej argumentacji pełnomocnika powódki [k. 12-13], gdyż jak wynika ze sprawy powódka nie potrzebowała żadnej pomocy, również ze strony V. B., a jednak zawarła z nim umowę najmu pokoju, obejmującą także jakiś zakres pomocy dla powódki. I akurat tych faktów strona powodowa nie kwestionuje. Zatem cała argumentacja faktyczno – prawna strony powodowej skupiająca się na tym wątku, de facto utwierdziła sąd w przekonaniu, że pomimo dobrego stanu zdrowia oraz dużej samodzielności, powódka mogła także zawrzeć ważną umowę dożywocia. Choć ani V. B., ani pozwana nie byli powódce niezbędni w jej bieżącym życiu, to i tak zdecydowała się włączyć ich w swoją codzienność. Każde w trochę innym zakresie oraz w inny sposób. Aczkolwiek jak wynika z ustaleń w sprawie, to tak standardowe działania, jak robienie zakupów, czy gotowanie posiłków pozwana i jej rodzina również realizowali wobec powódki.
IX. Sąd nie może również przyjąć, aby powódka działała pod wpływem błędu lub podstępu [art. 84 oraz 86 k.c.]. Wszak jak sama zeznała, a potwierdził to m.in. świadek P. S., W. K. była zdeterminowana, aby przenieść swój majątek na inną osobę. Powyższe wynikało z jej konfliktu z synem, spowodowanego wszczęciem przez niego sprawy, o której mowa w stanie faktycznym. Powódka najpierw propozycję złożyła P. S., a gdy ten odmówił, skierowała się do pozwanej i jej mamy. Taki ciąg zdarzeń wskazuje na świadomą decyzję i konkretny plan dalszego postępowania, a nie na błąd [podstęp]. Również notariuszka potwierdziła, że powódka przystępując do umowy miała pełną wiedzę co do jej skutków.
X. W zasadzie tylko jedna okoliczność, bardziej z tła, spowodowała że sąd potrzebował więcej czasu, aby przemyśleć ww. sprawę - starsza osoba, która przekazuje córce sąsiadki najcenniejszy składnik swojego majątku. Dlatego też Sąd na wiele sposobów analizował materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, aby upewnić się, czy aby na pewno powódka podjęła świadomą decyzję, wolną od sygnalizowanych wad oświadczenia woli. Niemniej, Sąd nie był w stanie odszukać w sprawie dowodów wskazujących na zmanipulowanie powódki [k. 10], działanie pozwanej i jej mamy w złej wierze [k. 13]. To są tylko zabiegi erystyczne pełnomocnika powódki, niepoparte materiałem dowodowym. Również wyjaśnienie przez E. S. (1), dlaczego umowa dożywocia została zawarta z jej córką, a nie z nią bezpośrednio przekonuje Sąd [tj. potencjalna utrata kwaterunku, zeznania E. S. czas od 02:02:00, 02:05:00].
Zastanawiająca wydaje się Sądowi rozmowa E. S. (1) z synem powódki, w której miałaby zawiadomić go o tym, że jest dzieckiem adoptowanym. Jednakże nie wiadomo jaki ta rozmowa miałaby mieć wpływ na zawarcie umowy dożywocia. No i kluczowe pytanie, jakie to zdarzenie ma znaczenie dla oceny czy powódka zawarła umowę dożywocia w okolicznościach i trybie obciążonymi wadami oświadczenia woli.
XI. Jednocześnie rację ma oczywiście pełnomocnik pozwanej, wskazując że od początku linia argumentacji powódki była niespójna [k. 763v]. Bo jak z jednej strony można twierdzić, że podpisało się umowę notarialną w stanie wyłączającym świadome i swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli, a jednocześnie stara się udowodnić, że działało się pod wpływem błędu [podstępu] lub pozornie. To fakt, że te dwie linie argumentacji z przyczyn czysto logicznych wykluczają się. Niemniej, niesłusznie pełnomocnik domagał się od sądu uniemożliwienia powódce „lawirowania wykluczającymi się podstawami faktycznymi, czyli jednoczesnego dowodzenia wzajemnie sprzecznych faktów” [k. 763v]. Sąd nie jest dysponentem przedmiotowego zakresu postępowania cywilnego. Jest nim powódka i sąd nie jest uprawniony do ograniczania czy zabraniania jej prób dowodzenia swoich racji w każdy dopuszczalnym prawem sposób. Bez względu czy to dowodzenie, w swoim całokształcie, jest logiczne czy też nie. Ponadto nie można zapominać, że w toku całego postępowania powódka była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika.
XII. Mając powyższe rozważania na uwadze, Sąd oddalił powództwo w całości.
XIII. O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 98 § 1 oraz § 1 1 k.p.c. Sąd zasądził jednokrotną stawkę minimalną na rzecz pełnomocnika pozwanej, pomimo innego wniosku w tym zakresie [k. 763]. W ocenie Sądu przy tak wysokiej wartości przedmiotu sporu, jednokrotność ww. stawki jest słuszna i odzwierciedla nakład pracy pełnomocnika włożony w prowadzenie tej sprawy.
XIV. Ponadto Sąd obciążył powódkę [jako stronę przegrywającą] wszystkimi wydatkami tymczasowo poniesionymi przez Skarb Państwa. Na kwotę opisaną w pkt 3. wyroku składają się wynagrodzenia biegłych sądowych, opiniujących w sprawie.
XV. Na koniec Sąd orzekł o zwrocie na rzecz powódki kwoty 1000 PLN, którą miała ona wpłacić jako zaliczkę na poczet wynagrodzenia biegłych. Wpłata została wykonana w sposób błędny, jako opłata sądowa. Niemożliwe było jej przeksięgowanie na poczet celu, jakiemu miała służyć.
ZARZĄDZENIE
(...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Data wytworzenia informacji: